Wotum

Opowieść kryminalna oparta na faktach

Fakty są zawsze bardzo istotnym elementem naszego życia. Trzeba powiedzieć, że to znajomość faktów, historii sprawia, iż nasza świadomość jest większa. Zawsze warto wiedzieć co się dzieje obecnie lub co działo się w latach poprzednich. W szczególności, że historia nic przed nami nie ukrywa – w dużej mierze. Wielu pisarzy zanim napisze swoje dzieło prowadzi dziennikarskie śledztwo, aby móc jak najwierniej pewne rzeczy oddać w swoich książkach, dzięki czemu będzie ona cieszyła się jeszcze większą popularnością. Do takich autorów zdecydowanie należy Maciej Siembieda, który tajemnicy obrazu Jana Matejki „Chrzest Władysława Warneńczyka” poświęcił kilkanaście lat. Efektem tego jest “444”. Czas jednak na “Wotum“, które również podaje nam na tacy wiele faktów historycznych.

Matka Boska Częstochowska

Wielu Polaków wiernie wierzy w Kult Matki Boskiej Częstochowskiej. Uznawana za największą świętość pilnie strzeżona jest już od wielu lat w Częstochowie na Jasnej Górze, gdzie każdego dnia podąża wielu turystów. Nie tylko z naszego kraju, ale również za zagranicy. Chyba nie ma innego, bardziej świętego miejsca, gdzie ludzie oddają cześć Królowej Polski. To właśnie na niej w głównej mierze skupia się akcja tej powieści 9 grudnia 2012 roku dochodzi do zamachu na ten obraz. Gdyby nie kuloodporna szyba ten najcenniejszy obraz przestałby istnieć. Na szczęście jednak nic się nie stało. Definitor zakonu paulinów zamierza jednak wyjaśnić ten zamach wiążąc tą sprawę z sektą i tajemnicą z czasów króla Jana Kazimierza. Do śledztwa zostaje zaangażowany Jakub Kania – detektyw z IPN. Od tej pory możemy wiernie śledzić jak tropy wiodą go do opactwa Saint-Germain-des-Prés w Paryżu.

Ścisła tajemnica

Stamtąd Kania powraca na Opolszczyznę do małej wsi, gdzie gdzie obraz jasnogórski był ukrywany podczas potopu szwedzkiego. Tam podobno do dzisiaj znajduje się jego kopia? Ale czy to prawda? Mieszkańcy wierzą, że to oni mają oryginał obrazu. Okazuje się, że Kania postawił jeden krok za daleko narażając się hierarchom kościelnym, którzy chcą zatuszować sprawę. Czy detektyw da sobie radę z tak silną władzą? W szczególności, że wpada on na trop milionera zajmującego się paramedycyną, który uważa, że Czarna Madonna pomoże mu uzyskać jeszcze większy sukces na rynku. “Wotum” Macieja Siembieda to powieść oparta na faktach historycznych, gdzie akcja naprawdę nigdy nie ustaje. Do samego końca nikt nie może być pewnym, kto stoi za zamachem? Gdzie tak naprawdę znajduje się oryginał Czarnej Madonny? Książka jak zwykle postawiona na bardzo wysokim poziomie będzie przyjemną lekturą.

Vintage obraz autorstwa freepik - www.freepik.com